Z tej krótkiej, ale intensywnej przygody zapamiętam przede wszystkim niesamowite widoki, piękny kraj, świetną organizację, ogromną konkurencję i doświadczenie, które zostanie ze mną na całe życie.
Droga do tego momentu nie była łatwa – kwalifikacje trwały od września, a końcówka przygotowań to niestety choroby i kontuzje. Tym bardziej mam powody do dumy, że mogłem reprezentować nasz kraj i dałem z siebie wszystko 💪
W Rio fazę grupową rozpocząłem bardzo dobrze – do kompletu zwycięstw zabrakło tylko jednej walki, co dało mi wolny los w pierwszej rundzie. Niestety kolejną walkę o 32 przegrałem z reprezentantem Portugalii.
Ostatecznie zająłem 40. miejsce – nie jest to wynik moich marzeń, ale wierzę, że to dopiero początek i w przyszłym roku będzie lepiej.
Dziękuję wszystkim za wsparcie 🙏
Rodzicom i trenerom @sadowy.piotr @kasia___sad @ssml_szumski89
Nauczycielom w SP 246 Warszawa , sponsorom Nicolsportpl
oraz wszystkim, którzy pomogli mi sfinansować ten wyjazd, w tym KSz Warszawianka ❤️
fencing
teampoland
riodejaneiro
epee
To dopiero początek 🔥










